Case study · Strona od zera
Serwis, który dorównał obiektom, w których firma pracuje
ACTOR events obsługiwał eventy w hotelach sieciowych i zabytkowych obiektach, ale jego strona tego nie pokazywała. Zbudowałem nowy serwis od zera — z osobną podstroną dla każdego z 14 urządzeń.
Problem
Firma miała realne portfolio — eventy w DoubleTree by Hilton, Novotelu, Monopolu i Focus Premium, a także w Fortach Kleparz i Pałacu Minoga. Strona tego nie pokazywała. Serwis był przestarzały: nie odpowiadał poziomowi obiektów, które firma obsługuje, i nie budował wiarygodności u klienta szukającego atrakcji na konferencję czy galę.
Co zrobiłem
- Nowa strona od zera na WordPressie (Astra + Gutenberg + Spectra), zbudowana i przetestowana na środowisku roboczym, a następnie wdrożona na docelowej domenie z zachowaniem przekierowań ze starych adresów.
- 14 dedykowanych podstron produktowych — osobna strona dla flipperów, automatów arcade, piłkarzyków, piłkarzyków XXL, cymbergaja, dartów, bilardu, kasyna, trzech typów siłomierzy, dwóch refleksomierzy i Atari PONG. Każda pod własną frazę wyszukiwania.
- Dedykowana ścieżka konwersji — osobna podstrona „Szybka wycena” zamiast zwykłego formularza kontaktowego, plus przyciski w nagłówku i w sekcjach ofertowych.
- Galeria realizacji z doładowywaniem partiami — kilkanaście referencyjnych realizacji ładowanych na żądanie, żeby nie zabić czasu wczytywania strony.
- Pełna optymalizacja SEO — opisowe ALT-y z frazami lokalizacyjnymi, meta description, Open Graph, Twitter Cards, canonical i poprawna struktura nagłówków.
- Optymalizacja wydajności — kompresja i konfiguracja zdjęć oraz cache, żeby serwis pełen fotografii działał płynnie.
Po uruchomieniu strony klient dostał drugi kanał pozyskiwania zapytań — konsultanta AI działającego całą dobę. To osobny projekt, opisany w case study konsultanta AI.
Wyzwanie techniczne
Strona musiała udźwignąć kilkadziesiąt zdjęć realizacji w wysokiej jakości, nie tracąc przy tym czasu ładowania. Rozwiązaniem było doładowywanie galerii partiami w połączeniu z konfiguracją cache i kompresją obrazów.
Drugie wyzwanie: podmiana działającego serwisu na nowy bez utraty tego, co strona zdążyła wypracować w Google. To znaczy komplet przekierowań ze starych adresów na nową strukturę — najczęściej pomijany krok przy zmianie strony i najdroższy w skutkach.
Jedna wspólna podstrona „Oferta” to zerowa widoczność na czternaście różnych intencji wyszukiwania.
Efekt
14 podstron produktowych zaindeksowanych w Google zamiast jednej ogólnej — serwis konkuruje teraz o kilkanaście fraz zamiast o jedną.
Firma prezentuje się na poziomie obiektów, które obsługuje — strona przestała być słabym punktem w rozmowie z klientem.
Dwa równoległe kanały zapytań zamiast jednego: formularz „Szybka wycena” i konsultant AI dostępny poza godzinami pracy biura.
Powtarzalne pytania techniczne — wymiary, przestrzeń montażowa, zasilanie — obsługuje bot, a nie handlowiec przez telefon.