Case study · Strona od zera
Cała strona prowadzi do jednego kliknięcia: umów przymiarkę
Salon sukien ślubnych sprzedaje wizytą, nie stroną. Zadaniem serwisu było jedno: sprawić, żeby przyszła panna młoda umówiła się na przymiarkę w Limanowej — a nie pojechała do Krakowa czy Nowego Sącza.
Problem
Salon prowadziła jedna osoba, bez zaplecza marketingowego. Potrzebowała strony, która robi robotę sama i którą da się podpiąć pod reklamy na Facebooku.
W tej branży decyzja zapada emocjonalnie i lokalnie. Klientka porównuje kilka salonów w promieniu godziny drogi — i wybiera ten, do którego najłatwiej się umówić i który wygląda na wart tej drogi.
Co zrobiłem
- Strona zbudowana wokół galerii — zdjęcia sukien jako główny element, nie tekst.
- Struktura pod jeden cel — każda sekcja prowadzi do „Umów się na wizytę”. Cztery bloki oferty (suknie, szycie na miarę, dodatki, voucher), sekcja „O mnie” budująca zaufanie, sekcja opinii, na końcu kontakt.
- Osobna podstrona galerii dla klientek, które chcą zobaczyć więcej.
- SEO lokalne — tytuł i meta description pod frazę „suknie ślubne Limanowa”, Open Graph, integracja z Google Maps i profilem Google.
- Integracja z Facebookiem i Instagramem salonu oraz konfiguracja Meta Pixel pod kampanie reklamowe.
Wyzwanie techniczne
Strona ma być galerią zdjęć w wysokiej jakości — i jednocześnie ma się otwierać błyskawicznie na telefonie, bo tak ogląda ją zdecydowana większość klientek. To dwa sprzeczne wymagania, które godzi się kompresją, formatami nowej generacji i ładowaniem obrazów dopiero wtedy, gdy są potrzebne.
Salon sukien sprzedaje wizytą, nie stroną. Strona ma tylko doprowadzić do przymiarki.